Pytania, na które nie ma odpowiedzi

Każdy z nas je zna. Zdania kończące się magicznym wężem z kropką na dole. Zdania na, które nie da się po prostu odpowiedzieć. Obrazy, które pojawiają się gdy zasypiamy. Wyobrażenia, które mogłyby być prawdziwe. Alternatywne wybory, pytania, na które nie ma odpowiedzi.

Zastanów się ile razy zatrzymywałeś się i do głowy przychodziły ci tryliony pytań. Co by było gdyby? Co by było gdyby wtedy iść inną drogą do pracy? Gdyby iść na inny kierunek studiów? Gdyby sięgnąć po zupełnie inną książkę? Gdyby w tym jednym momencie powiedzieć o jedno zdanie mniej, albo kilka słów więcej? Co by było gdyby ktoś ważny dla nas nie umarł? Czy ciągle bylibyśmy tymi samymi ludźmi? A może stalibyśmy w zupełnie innym miejscu niż stoimy teraz? A może jeśli zamiast kursu szycia wybiorę kurs fotografii odmieni to moje życie? 

Takich pytań jest wiele, nikt nigdy nie będzie w stanie zliczyć ich wszystkich. Najgorsze w nich jest to, że wszyscy wiemy, że ich zadawanie nie prowadzi donikąd, a mimo to nieustannie je wypowiadamy. Zastanawiamy się jak mogłoby potoczyć się nasze życie, czy przypadkiem nie byłoby lepsze. Wymyślamy alternatywne historie, w których wybieramy inny kierunek, niż ten który obraliśmy w prawdziwym życiu.

Tylko nawet gdybyśmy na starość usiedli niczym Mr. Nobody zastanawiając się jak potoczyłoby się nasze życie, niczego to nie zmieni. Żadna magiczna siła nie sprawi, że przeniesiemy się do świata, w którym wybraliśmy inaczej, bo nie ma czegoś takiego jak alternatywna rzeczywistość, a wszystkie te gdybania to tylko, albo aż, nasza wyobraźnia.

Historie które nigdy się nie wydarzą. Pytania, na które nie ma odpowiedzi.

A jednak te wszystkie wyobrażenia, te zdania zakończone zygzakiem z kropką, dają nam jedną, bardzo ważną rzecz. Dają nam świadomość tego, że zastanawianie się nad tym, co by było gdyby, nie ma tak na prawdę żadnego znaczenia, bo z każdej wyprawy do Nibylandii trzeba kiedyś wrócić.