Filmy, które znamy na pamięć

Każdy z nas ma kilka ulubionych tytułów. Mogą to być książki, filmy, seriale czy cokolwiek innego, co znamy niemalże na pamięć. Oglądaliśmy czy czytaliśmy je tyle razy, że braknie nam palców by to policzyć.

Zastanawiam się ostatnio, dlaczego jedne filmy lubimy bardziej od drugich, dlaczego jedne możemy oglądać tyle razy i nigdy nam się nie nudzą, a inne pomimo, że też je doceniamy to wystarczy, że zobaczymy je raz.

Ja osobiście mam tak chociażby z filmami o Indianie Jonesie. Z jednej strony oglądałam te filmy tyle razy, że nic nie powinno mnie dziwić, z drugiej za każdym razem jak życie Indiego wisi na włosku to wstrzymuję oddech. Tak samo mam z większością części Harrego Pottera, wzruszam się za każdym razem podczas sceny gdy Snape trzyma w ramionach martwą Lily, albo w momencie kiedy ginie Syriusz. Zresztą, przecież każdy z nas w okresie świątecznym wraca do takich filmów jak Kevin sam w domu czy Love Actually, nie bez powodu telewizja co roku je puszcza, pomimo tego, że każdy z nas je zna.

Podobnie jest też z serialami. Ja bardzo lubię wracać do kilku wybranych odcinków. Często zdarza mi się oglądać odcinki z motywem święta dziękczynienia z pierwszego sezonu Gossip Girl czy też z drugiego sezonu Grey’s Anatomy. Lubię też wracać do pierwszych odcinków Supernatural, czy po raz kolejny oglądać doktora Housa albo One Tree Hill. Jest w tym jakiś sentyment, chęć przypomnienia sobie jak to było gdy oglądało się te programy po raz pierwszy, chociaż z drugiej strony z czasem zaczynamy te same obrazy oglądać inaczej, skupiamy uwagę na innych scenach, zauważamy innych bohaterów. Ten sam film, serial czy książkę możemy postrzegać zupełnie inaczej.

I chyba właśnie to jest w tym najpiękniejsze. Oglądamy filmy niby taki sam, a jednak za każdym razem możemy dostrzec inny detal, jednocześnie świetnie się bawiąc podczas seansu. Czytamy po raz kolejny tą samą książkę i poza samą opowieścią zaczynamy dostrzegać język, którym jest napisana.

Czasem, a w zasadzie w większości przypadków wracamy do filmów i książek po to by po raz kolejny zatopić się w pięknej historii, spojrzeć na inny od codziennego ale jednocześnie dobrze nam znany świat. Włączyć fajną opowieść i po prostu miło spędzić czas.

  • klarr

    Eii podpisuję się pod tym rękami i nogami 😀