Zatapiam się w obrazach

Jest sobotni wieczór. Jest gorąca, aromatyczna kawa. Jest Sigur Ros w słuchawkach. Są czyjeś historie przelane na papier. Są odczucia, a każde jest od siebie diametralnie różne.

Jedno wydarzenie odebrane na milion różnych sposobów, wywołujące inne emocje i inne obrazy w naszych głowach. Jeden obraz interpretowany na taką ilość sposobów, ile ludzi którzy go oglądają. Jeden werset wiersza czytany różną głębią głosu. Inaczej powiedziany, inaczej odebrany, inaczej napisany.

Wszystko z czym mamy styczność odbieramy subiektywnie. Jedno słowo, z pozoru takie same, dla każdego z nas może oznaczać coś zupełnie innego.

Wszystko odbieramy inaczej, a jednak w każdej twórczości możemy dostrzec jej autora. Jeśli przyjrzymy się zdjęciom dostrzeżemy fotografa, czytając wiersz możemy zobaczyć poetę, zatapiając się w książce widzimy pisarza, oglądając obrazy spoglądamy w oczy malarza, słuchając muzyki odbieramy dźwięki czyjeś duszy. Oglądając czyjeś prace możemy poznać innego człowieka. To nie będzie ta sama osoba z którą codziennie pijemy kawę, to będzie inna wersja tego samego człowieka. Skrawek duszy schowany gdzieś głęboko, ten którego nie pokazuje się wszystkim wokoło, a tylko wybranym.

Obrazy to są myśli, których nie da się ubrać w słowa. Myśli, które po wypowiedzeniu straciły by całą magię. Jak napisał S. King:

O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiedzieć. Są to sprawy, których się wstydzisz, ponieważ słowa pomniejszają je – słowa powodują, iż rzeczy, które wydawały się nieskończenie wielkie, kiedy były w Twojej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają się zupełnie zwyczajne. Jednak nie tylko o to chodzi, prawda? Najważniejsze sprawy leżą zbyt blisko najskrytszego miejsca twej duszy, jak drogowskazy do skarbu, który wrogowie chcieliby ci ukraść. Zdobywasz się na odwagę i wyjawiasz je, a ludzie dziwnie na ciebie patrzą, w ogóle nie rozumiejąc, co powiedziałeś, albo dlaczego uważałeś to za tak ważne, że prawie płakałeś mówiąc. Myślę, że to jest najgorsze. Kiedy tajemnica pozostaje niewyjawiona nie z braku słuchacza, lecz z braku zrozumienia.”

Obrazy to właśnie te tajemnice, wyjawione światu w magiczny sposób. Sprawy o których nie mówi się głośno, emocje które tkwią gdzieś w nas, niewypowiedziane słowa, albo te wypowiedziane za późno. Małe części nas samych.

Właśnie dlatego zatapiam się w obrazach, starając się szukać dobra i piękna w ludziach, w ich duszach. Szukając blasku, który każdy z nas roztacza, a nie każdy chce i nie każdy może dostrzec.