Niedocenione filmy warte obejrzenia

W obecnych czasach powstaje kilka set, o ile nie kilka tysięcy filmów rocznie, niemożliwe jest obejrzenie wszystkich, a tym bardziej docenienie wszystkich, które na to zasługują, no chyba że ktoś by oglądał po kilka filmów dziennie (czego nie polecam).

W całym tym oceanie kinematografii nie da się wyłowić wszystkich perełek, pozostaje wiele filmów mniej znanych, niewystarczająco zareklamowanych. Jednym słowem niedocenionych, niedocenionych poprzez krytyków czy też poprzez widzów, pomimo że na docenienie zasługują, pozostawiając w głowie wiele refleksji, jak najlepsi laureaci Oskarów.

Dzisiaj piszę o tych filmach, które nie są tak powszechne jak Ojciec Chrzestny czy Forrest Gump, ale zasługują na to by je obejrzeć i docenić. To filmy, które na mnie wywarły szczególne wrażenie, zostawiając po sobie ogromny niedosyt, czasem skłaniając do refleksji a innym razem wywołując uśmiech na twarzy i salwę śmiechu podczas seansu.

 

Chef (Szef)

Niedocenione filmy - Chef

Po utracie posady w renomowanej restauracji mistrz kulinarny otwiera mobilny bar szybkiej obsługi.

Jedna z lepszych komedii jakie oglądałam. Film, którego nie można oglądać na pusty żołądek, bo nawet pełny nie jest w stanie zagwarantować braku wycieczki do kuchni. Chef jest prześmieszną komedią, pełną humoru i dobrego jedzenia. Z pewnością sprawdzi się w charakterze umilacza wieczoru, ot taka przyjemna i lekka komedia dla poprawy humoru.

Pan Dodek

MV5BY2UyZjdhODctZGE1ZC00ZjFmLWFmNDAtNmZlOWRkOTI4Zjg0XkEyXkFqcGdeQXVyMTc4MzI2NQ@@._V1_

Pan Dodek, stary aktor estradowy, stara się o przydział ogródka działkowego. Na ulicy spotyka go początkująca reporterka, która chce z nim jako rodowitym warszawiakiem przeprowadzić wywiad. Dodek się wymawia, ale w końcu zaczyna opowiadać, wspominając swoje dzieciństwo, potem lata szkolne. Na dłuższe gawędy nie ma jednak czasy i ochoty – musi zdążyć do urzędu, aby złożyć papiery niezbędne do otrzymania upragnionej działki. Kierownikowi urzędu opowiada o swoich perypetiach zawodowych z czasów, gdy był marynarzem, mechanikiem samochodowym, właścicielem sklepu, kelnerem. Dokonania zawodowe nie na wiele się teraz przydają: wolnych działek nie ma. Może dysponują nimi „sportowcy”. U tych ostatnich pan Dodek wspomina z kolei swe wcielenia z lodowisk i stadionów – był bowiem hokeistą, piłkarzem, bokserem. Ale i to nie na wiele się teraz przydaje. Zniechęcony niedoszły działkowicz zaczyna relacjonować woźnemu swoje przygody żołnierskie…

Nie nazwałabym tego filmu wybitnym, jednak bardzo podoba mi się jego konwencja. Niesamowite zwieńczenie kariery wielkiego aktora, którym Adolf Dymsza zdecydowanie był. Fragmenty przedwojennego kina poprzecinane wstawkami ze współczesności tworzą świetnie zgraną i dobraną całość. Taki spacer w przeszłość. Film warto obejrzeć chociażby dla tych kilku fragmentów przedwojennego kina. Nie wiem co mogę tu jeszcze napisać, bo opis tego filmu mówi w zasadzie wszystko.

Siedem lat w Tybecie

Niedocenione filmy - Siedem lat w Tybecie

Austriacki himalaista, Heinrich Harrer, wyrusza na kolejną wyprawę, lecz z powodu wybuchu wojny nie może powrócić do domu. Podczas przymusowego pobytu w Tybecie poznaje młodego Dalajlamę.

Film co prawda znany szerszej publice dość dobrze to jednak wydaje mi się, że klasyfikuje się do tych niedocenionych. Siedem lat w Tybecie to była mocno obiecująca produkcja, której jak twierdzi wiele krytyków twórcy filmu nie podołali, a jednak film jest moim zdaniem świetny.  Warto wspomnieć, że w filmie znajduje się 20 minut ujęć z samego Tybetu, nakręconych potajemnie, do czego przyznano się dopiero dwa lata po premierze.

Z pewnością nadaje się dla osób interesujących się kulturą dalekowschodnią, chociaż trzeba zaznaczyć, że sam buddyzm jest tutaj opisany dość powierzchownie. Niemniej Siedem lat w Tybecie z pewnością jest filmem urzekającym.

Ask Me Anything

MV5BMTkxMjM0NDgzMF5BMl5BanBnXkFtZTgwNDU3NzY3MzE@._V1_

W trakcie przerwy w nauce Katie rozpoczyna pisanie bloga o swoich intymnych sekretach.

Powyższy opis (filmweb.pl) zapewne nie zachęca, bo praktycznie nic nie mówi. Ask me anything opisuje relacje głównej bohaterki z czterema bocznymi postaciami. Te relacje są różne, jednak wszystkie są bardzo mocno skomplikowane. Film podczas oglądania wydaje się być dość przeciętny, zakończenie jednak wywraca wszystko do góry nogami, a po obejrzeniu spędza się czas na rozmyślaniu i próbie znalezienia odpowiedzi na pytanie „Co się stało?”.

Nie chcę mówić nic więcej bo zrobi się z tego jeden duży spoiler, więc mówię tylko, że warto obejrzeć.

Nothing Personal

Niedocenione filmy

Anne sama w pustym mieszkaniu obserwuje przez okno przechodniów, którzy nerwowo chwytają jej rzeczy osobiste i meble wystawione na chodnik. Ostateczny gest – zdjęcie pierścionka – sygnalizuje, że zostawia za sobą dotychczasowe życie w Holandii. Wyjeżdża do Irlandii, gdzie wiedzie samotną egzystencję, włócząc się wśród surowych krajobrazów Connemary. W czasie wędrówki odkrywa dom odludka, Martina…

Na koniec mój zdecydowany faworyt. Nothing personal to film, który oglądałam stosunkowo niedawno i od tamtego momentu ciągle siedzi mi w głowie. Jest to obraz sprzeciwu dla konsumpcji, odrzuceniu dotychczasowego życia i jednocześnie bardzo wyraźnej samotności. Ten film mówi głównie obrazem, dialogów tu prawie wcale nie ma, a jak już się pojawiają to są to najzwyklejsze zdania, nic porywającego, a jednak obraz w tym filmie mówi wszystko a w zasadzie jeszcze więcej.

No i nie można zapomnieć o przepięknych krajobrazach w tle, aż chce się pojechać do Irlandii.

 

A Wy? Polecacie jakieś mało znane, warte obejrzenia filmy?

Wszystkie opisy filmów pochodzą z filmweb.pl

W nagłówku posta znajduje się kadr z filmu „Nothing Personal”