Co dobrego przyniósł Ci miniony rok?

Koniec roku i początek nowego to okres w którym lubimy robić podsumowania, spisywać nowe cele i obiecywać sobie zmiany na lepsze. Co prawda co roku orientujemy się, że patrząc na lekko zniszczoną kartkę z celami na miniony rok, czujemy rozczarowanie, bo nie spełniliśmy nawet połowy z wypisanych punktów.

Niemniej jednak to, że większość ludzi nie wypełnia swoich postanowień noworocznych nie znaczy, że nie warto ich sobie stawiać. Rok temu mniej więcej o tej samej porze spisywałam cele na rok 2015. Niestety, nie mogę teraz znaleźć kartki na której jej zapisałam i nie pamiętam wszystkich moich postanowień. Niemniej jednak z tych, które pamiętam nie udało mi się zrealizować żadnego, co prawda w jakiejś części zrealizowałam każde, ale to tak jakby umyć tylko połowę włosów – nie liczy się. Mogę więc przyznać, że moje postanowienia na 2015 rok nie zostały wypełnione. Pojawia się pytanie dlaczego.

Stawianie sobie postanowień noworocznych które brzmią mniej więcej tak: „Zacznę regularnie ćwiczyć” czy też „schudnę” w żaden sposób nie są obrazowe. Schudnąć można sto gram a można też pięć kilogramów. Regularnie ćwiczyć można raz w miesiącu albo cztery razy w tygodniu. Warto dokładniej określić o co nam chodzi w danym postanowieniu. Znając jasny cel, który ma określone granice łatwiej będzie go zrealizować. Zamiast mówić sobie „będę więcej czytać” powiedzmy „będę czytać co najmniej 3-4 książki miesięcznie”. Zmiana z pozoru nie wielka, a jednak sprawia, że nasz mózg zupełnie inaczej odpiera podany komunikat.

Miniony rok

Większość ludzi pod koniec starego roku lubi wymyślać co osiągnie w kolejnym. Częściej stawiamy sobie nowe cele, zamiast podsumować stare i zastanowić się z jakiego powodu nie udało nam się ich osiągnąć (Jeśli Ci się udało osiągnąć wszystkie postawione cele, to też warto je podsumować). Miniony rok może być kolejnym udanym albo mniej udanym czasem, jednak jeśli się go podsumuje to nawet nieudany rok może okazać się lepszy niż nam się wydawało. Warto przemyśleć nasze osiągnięcia, przeanalizować dlaczego to się udało, a to nie. Zastanowić się co stanęło na przeszkodzie i jak sprawić by tym razem udało nam się osiągnąć określony cel. A nawet jeśli nie mamy żadnych postanowień noworocznych warto przemyśleć co dobrego przyniósł nam miniony rok i co chcemy otrzymać od przyszłego.

A może zamiast wypisywać kolejne cele do osiągnięcia warto postanowić sobie, że to będzie dobry rok, lepszy od poprzedniego i minimalnie gorszy od tego, który nastąpi po nim. To będzie po prostu kolejny dobry rok i tego właśnie powinniśmy się trzymać.