Czego nauczył mnie Harry Potter

Każdy z nas ma jakąś książkę od której wszystko się zaczęło. Po przeczytaniu której zaczęło się pochłaniać kolejne i kolejne. Chociaż przez długi czas ciężko było znaleźć coś lepszego, a nawet coś chociażby w połowie tak dobrego. Pamiętam jakby to było wczoraj, jak spędzałam noce z zapaloną lampką i książką w ręku, udając że śpię za każdym razem jak mama wchodziła do pokoju. Jak wyobrażałam sobie, że jak skończę jedenaście lat to dostanę list z Hogwartu i pojadę do szkoły magii.

Dla niektórych Harry Potter to tylko zwykła książka, którą przeczytali z braku ciekawszej, lub po obejrzeniu filmu stwierdzili, że jest niewarta zachodu. Jednak dla całkiem sporej grupki osób jest to książka, która bardzo wiele nas nauczyła. Czego konkretnie?

  • Po pierwsze pokazała, że dobro posiada większą moc niż zło

Nie napisze, że dobro zawsze wygrywa bo w naszym świecie byłoby to po prostu kłamstwo. Warto jednak zauważyć, że w codziennym życiu dobrem można zdziałać więcej niż złem. A miłość jest o wiele silniejszą bronią niż nienawiść. Harry Potter udowodnił, że pomimo wszystko warto wybaczać ludziom, bo nikt nie rodzi się z gruntu zły. To nasze wychowanie, nasze decyzje i otoczenie warunkuje to jakimi ludźmi się stajemy i to od nas zależy czy zgodzimy się tacy być. Dobro przegrywa wiele bitew, jednak w ostatecznym rozrachunku bycie dobrym, przyzwoitym człowiekiem liczy się najbardziej.

  • W grupie można zdziałać więcej, niż w pojedynkę

Są takie bitwy, które możemy wygrać sami, ale wojny nikt jeszcze sam nie wygrał. Wiadomo, że wszystko zaczyna się od nas samych, ale jeśli ktoś oferuje nam pomoc to nie powinniśmy jej odrzucać. Niezależnie od tego co jest stawką, w grupie szybciej osiąga się cel, a nawet jeśli coś się nie udaje to człowiek nie zostaje sam z porażką. Nasz naród wiele razy pokazał, że zjednoczony jest wstanie wygrać wiele bitew, nawet tych początkowo skazanych na porażkę. W końcu w grupie siła!

harry potter 2

  • Zawsze można wyjść na prostą, nie ważne jak dokopie Ci życie

Harry Potter od samego początku nie miał łatwego życia. Przez jedenaście lat mieszkając w komórce pod schodami i być traktowanym niemal jak niewolnik i to przez własną rodzinę. Nie było mu łatwo. Harry jednak pokazuje, że nieważne jak źle było i jak źle jest, to zawsze może być lepiej, zawsze można odnaleźć swoje miejsce i powołanie. Daje nadzieje w tych mniej kolorowych momentach.

  • Wiedza zdobyta z książek jest ważna, ale sama nic nie stworzy

Hermiona pokazuje nam, że to co podają nam książki i podręczniki jest ważne, gdyby nie jej wiedza trójka bohaterów nieraz skończyła by marnie. Jednak cała opowieść pokazuje nam, że wiedza to nie wszystko. Liczy się spryt, odwaga i wyobraźnia. Bez nich nawet znajomość wszystkich ksiąg nic nie da. Przeczytać i nauczyć się może każdy, sztuka polega na tym by zrozumieć i umieć dobrze wykorzystać zdobytą z książek mądrość. Jak powiedział kiedyś Albert Einstein „Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy”.

  • Wzajemne przenikanie i zrozumienie różnych kultur jest ważne

W książce jest wiele sytuacji, w których widać wzajemną tolerancję i przyjaźń między różnymi kulturami i nacjami. Pomimo małej grupy ksenofobów przewrażliwionych na punkcie czystej krwi czarodziejów, w Harrym Potterze pokazane jest wzajemne życie i przenikanie się czarodziei i mugoli. Przypomina mi to trochę dzisiejszą sytuacje religijną. Dla jednych  nie ma znaczenia, jaką religie wyznają inni ludzie. Jednak znajdzie się parę tych ewenementów, którzy będą się odnosić do innych z szyderstwem. A prawda jest taka, że nie ma znaczenia w co wierzysz albo w co wierzyli twoi przodkowie, ważne jest tylko to jakim jest się człowiekiem i to właśnie pokazuje nam owa książka.

Dla niektórych Harry Potter może być tylko zwykłą powieścią dla dzieci. Dla mnie jednak zawsze pozostanie tą powieścią, która sprawiła że zaczęłam czytać, która przekazała mi, wtedy jako dziecku, wiele ważnych prawd. A przede wszystkim dostarczyła niesamowitej rozrywki i miliard tematów na niekończące się rozmowy. Kiedy patrzę na mój regał z książkami i widzę te napisane przez J.K Rowling, mam nadzieje że moje dzieci też kiedyś będą się zaczytywać w stworzonym przez nią świecie magii.

  • klarr

    Ale ja się cieszę, że dałam się namówić i zaczęłam czytać tą książkę 🙂 Nic już potem nie było takie same. Może nie ukształtowało to mojego dzieciństwa (bo zaczęłam czytać ją po koniec podstawówki), ale na pewno wpłynęło na moje dalsze postrzeganie świata i to pozytywnie :>