Wszystko ma swoje przeciwieństwo

Istnienie przeciwieństw to jedna z bardziej naturalnych rzeczy we wszechświecie. Już starożytni filozofowie pisali na ich temat, chociażby w chinach gdzie powstała teoria yin i yang. Ścieranie się ze sobą dwóch przeciwstawnych cząsteczek jest procesem nieustająco zachodzącym w świecie. Każdy z nas to zna. Jeśli jest biały to musi być czarny, skoro jest dzień to musi być też noc. Wszystko ma swoje przeciwieństwo.

Jeden z argumentów ludzi wierzących przemawiającym za tym dlaczego istnieje zło, skoro Bóg jest taki miłosierny, jest właśnie fakt, że we wszechświecie wszystko musi mieć swoje przeciwieństwo. Tak więc wielkie dobro nie może istnieć bez wielkiego zła.

Natura idealnie odwzorowuje istnienie przeciwieństw. Wystarczy spojrzeć na pory roku. Niezależnie w jakim miejscu na ziemi się znajdujemy zawsze będą co najmniej dwie przeciwstawne pory roku. U nas jest zima i lato, w klimatach podzwrotnikowych jest pora sucha i deszczowa. Podobnie jest z nocą i dniem. Po każdym dniu musi nadejść noc, a po każdej nocy rano wstanie słońce. Nieskończone przenikanie się dwóch diametralnie różnych energii.

Nawet w historii widać nieustanne przeciwieństwa. Każda wojna kończy się pokojem, a każdy pokój kończy się wojną.

przeciwieństwo

W życiu jest bardzo podobnie. Przez cały czas przeplatają się ze sobą gorsze i lepsze momenty. Niezależnie od tego jak bardzo może być beznadziejnie w danym momencie warto pamiętać, że to musi minąć. Że wielki cień, który wisi nad głową niedługo zamieni się miejscem ze słońcem. Tak działa świat. Nigdy nie jest tylko dobrze albo tylko źle. Nawet w najlepszym momencie życia czasem wstaje się lewą nogą i nawet w najgorszym momencie czasem na nos wpadają różowe okulary.

Te wszystkie elementy z pozoru tak sprzeczne idealnie ze sobą współgrają i tylko one mogą stworzyć jednolitą całość. Tak więc dobre momenty w życiu nie mogą istnieć bez tych złych. Warto o tym pamiętać kiedy dopada nas właśnie ten zły moment.