Przestańmy przedkładać zwierzęta nad ludzi

Mówi się, że okrucieństwo rodzi okrucieństwo. Jak powiedziała niejedna osoba, dopóki będą istniały rzeźnie będą istniały pola bitew. To stwierdzenie jest bardzo trafne, jednak to tak jakby powiedzieć, że najpierw musimy przestać zabijać zwierzęta by potem ewentualnie przestać zabijać się nawzajem. Trochę brutalne, powinniśmy zamienić kolejność i najpierw przestać zabijać siebie, a dopiero potem iść o krok dalej i postąpić tak samo w stosunku do zwierząt.

Niestety my wolimy zwierzęta od ludzi. Zauważyliście, że kiedy idąc ulicą mijamy, biednego pana siedzącego na ławce nie powiemy jaki on biedny, ale jak zobaczymy psa, brudnego i kościstego, chowającego się za krzakami to zaczniemy się nad nim litować i mówić jak to można zostawić małego bezbronnego zwierzaka na dworze.

Rozumiem, że dbamy o zwierzęta, że je kochamy. To jest naprawdę super. Tylko nie potrafię zrozumieć dlaczego zamiast pomóc człowiekowi wolimy pomóc zwierzętom. Dlaczego jesteśmy przeciwko zabijaniu zwierząt, ale jesteśmy za zabijaniem nienarodzonych dzieci?

To tutaj zaszedł nasz świat? Do momentu, w którym nie reagujemy na krzywdę ludzi, ale reagujemy na krzywdę zwierząt?

przedkładać zwierzęta nad ludzi

W którym momencie naszej egzystencji zaczęliśmy bardziej cenić zwierzęta niż ludzi? Ludzie mają to do siebie, że czasem mówią dużo przykrych i niekoniecznie fajnych rzeczy, zwierzęta tego nie zrobią. Nie bez powodu mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Zazwyczaj nas wysłucha, poliże, położy się na kolanach. Okaże nam miłość, czasem nawet okaże nam jej więcej niż ludzie na około nas. Niestety to trochę zgubne.

W filmie „Ona” pojawia się motyw nadawania cech typowo ludzkich systemowi operacyjnemu. Główny bohater tak bardzo przeżywa rozstanie z żoną, że się alienuje od społeczeństwa i nawiązuje relacje z nowo wynalezionym systemem operacyjnym. To trochę tak jak ze zwierzakami domowymi. Kochamy je, dbamy o nie, traktujemy jak członka rodziny. Często jednak zapominamy o fakcie ze to zwierzęta, że nie zbudujemy z nimi prawdziwej relacji, zapominamy że nie są ludźmi. I jasne, że należy im się godne traktowanie, ale traktowanie psów czy kotów jak ludzi to przesada.

Często się słyszy, że trzeba pomagać schroniskom, bo jak bardzo zwierzęta mają tam źle. Tak, mają tam źle. Są ludzie, którzy też nie mają dobrze, a czasem żyją w o wiele gorszych warunkach niż zwierzaki w schroniskach. No ale my nadal wolimy dać kawałek bułki bezdomnemu psu niż głodującemu człowiekowi.

Oczywiście kochamy zwierzęta, zwłaszcza te ładne, z przyjemnym futerkiem. Sprawiamy, ze stają się dla nas kimś ważnym, dbamy o nie i powtarzamy, że nie powinniśmy zabijać zwierząt. Tylko co ludzie mają na myśli mówiąc zwierzę? Bo zabicie kotka czy pieska jest złe, ale zabicie świni i zjedzenie jej na kolacje jest jak najbardziej okej?

Proszę, bądźmy konsekwentni! Albo traktujemy wszystkie żywe stworzenia z szacunkiem i godnością na jakie dany gatunek zasługuje, albo przestańmy mówić jak szlachetnie powinno traktować się zwierzęta jednocześnie jedząc padlinę i plując na ludzi.